Wiersz „W sadzie.”

Autor: M. Strzałkowska

Siedzę sobie na kocyku,
liczę liście na trawniku
i spoglądam na ciut senny,
pełen jabłek sad jesienny.

Wrona kracze, jeż poluje,
pajęczynę pająk snuje,
leci siwy dym z komina,
a wiewiórka orzech wcina.

W górze błyszczy złote słonko,
a ja siedzę pod jabłonką
i spoglądam prosto w chmury,
smażąc w myślach konfitury!